Zakupy przed szkołą

Sierpień jest bardzo pięknym miesiącem, gdzie możemy się cieszyć słońcem i wakacjami. Ale dla większości rodziców kojarzy się on z zakupami do szkoły, a dzieciom do powrotu w szkolne mury. A wiadomo, że jak się wraca do szkoły to wiąże się to kolejnymi wydatkami. A trzeba przyznać, że jest ich naprawdę bardzo dużo. Już same książki to wydatek kilkuset złotych i żeby kupić wszystkie, czasem trzeba się bardzo dużo nachodzić bo w wielu miejscach są one niedostępne od ręki. Do tego dochodzą zeszyty które musza być osobne do każdego przedmiotu w szkole. Mimo, że ich cena jednostkowa może nie jest wielka to w sumie też dadzą nie małą sumkę. Nie licząc plecaka i innych rzeczy bez których w szkole się uczeń nie obejdzie już mamy bardzo dużo. W sumie może nawet wyjść koło tysiąca złotych za rzeczy dla jednego dziecka. Szczęście, jeśli na przykład książki mogły być takie same jak starsze rodzeństwo dziecka miało. Dzięki temu odpada wiele wydatków. Kolejną opcja na ominięcie dużych kosztów jest serowanie książek ale jest to nie legalne do końca dlatego się to rzadko wykonuje. A jest to opłacalne, na przykład książkę za sześćdziesiąt złotych można skserować za około dwadzieścia złotych. Jest to duża różnica. Nie zmienia to faktu że sierpniu i wrześniu na początku, rodzice mają dużo wydatków.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.